Lepiej kupic Facebooka, niz spedzac na nim czas

Ocena brokerow opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Polacy wolą spędzać czas z telefonem niż z partnerem. T-Mobile tworzy inteligentną bieliznę, która ma odwrócić ten trend

55% Polaków w wieku 18–34 lata przyznaje, że czuli się ignorowani przez partnera ze względu na korzystanie z telefonu. 30% potwierdza, że zdarza im się więcej czasu spędzać przed smartfonem niż z partnerem [1]. T‑Mobile zachęca Polaków, by odłożyli smartfony na bok, wyciszyli się i byli bliżej swoich drugich połówek. Pomocna w tym może okazać się inteligenta bielizna Connected Underwear.

Informacje archiwalne dostępne są wyłącznie dla naszych subskrybentów

48015 informacji, newslettera

  • Lepiej skomunikowani, ale dalej samotni. Single nie mają łatwo
  • Dudu-Durex, czyli społecznościowa praca u podstaw
  • Pantofle Lego, perfumy Pizza Hut, skarpetki Netflix. Jakimi produktami zaskakują znane marki?

6 lutego 2020

Agnieszka Radwańska ambasadorką marki Wasa

Marka pieczywa chrupkiego Wasa (Barilla) ogłosiła nawiązanie współpracy z tenisistką Agnieszką Radwańską. Materiały promocyjne oraz aktywacje marketingowe z udziałem nowej ambasadorki pojawią się 7 lutego. Działania będą realizowane przede wszystkim w Internecie oraz w punktach sprzedaży.

Spot wyborczy Szymona Hołowni z brzozą i samolotem

Ruszyła kampania wyborcza Szymona Hołowni. Dziennikarz, który kandyduje na prezydenta Polski, zamieścił w Internecie spot. Pojawia się w nim brzoza i papierowy samolocik. Wiele osób odebrało to jako nawiązanie do katastrofy smoleńskiej.

Agnieszka Dygant w kampanii Avonu

6 lutego wystartowała kampania Avonu promująca zapach Her Story. Jej gwiazdą jest Agnieszka Dygant – nowa ambasadorka marki.

Katarzyna Zielińska dzieli się sposobami na zdrowe życie i je w McDonald’s

Aktorka Katarzyna Zielińska równolegle wzięła udział w dwóch kampaniach. Pierwsza z nich to akcja „Zdrowiej” stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny na temat zdrowego stylu życia i jego znaczenia w zapobieganiu nowotworom. Druga to kampania McDonald’s.

Na własność? A po co?

Mathieu nie ma roweru, a jednak po mieście wszędzie jeździ na dwóch kółkach – dzięki Velib’, publicznemu systemowi wynajmu rowerów, który istnieje w Paryżu od 2007 roku. Nie ma też samochodu ani pieniędzy, żeby korzystać z usług tradycyjnych wypożyczalni. Tak więc w najbliższy weekend wyjedzie za miasto autem należącym do Genevieve, z którą nawiązał kontakt przez internet, w serwisie Unevoiturealouer.com (Samochoddowynajecia.com), który umożliwia wynajem samochodów od prywatnych osób.

Mathieu niewiele dóbr posiada na własność, ale nauczył się korzystać z tego wszystkiego, co jest dziś powszechnie udostępniane. Na przykład przez władze samorządowe albo w serwisach internetowych, tworzących sieci powiązań między osobami, którym zależy na dzieleniu się posiadanymi produktami i wymienianiu między sobą usług… „Konsumpcja współpracująca” toruje sobie drogę w naszych czasach. I nie to zjawisko związane tylko z kryzysem, choć ten rzecz jasna ją stymuluje.

Klient do klienta

Po co kupować, skoro można wynająć? Dotyczy to prawie wszystkich produktów. Na przykład wózka dziecięcego, który można zamówić w serwisie Zilok.com, żeby przy zmianie miejsca pobytu nie wlec ze sobą własnej spacerówki. Albo markowej torebki, na którą nie byłoby nas stać, ale którą możemy dostać na pewien czas w swoje ręce dzięki serwisowi Sacdeluxe.com… Dziś powierza się nieznajomym nawet kluczyki do swojego samochodu, biorąc oczywiście za to określoną sumkę, ale po cenach o 40 proc. niższych niż na tradycyjnym rynku. Na tej fali płynie już całe mnóstwo internetowych serwisów typu „C to C” (ang. Customer to Customer), które idą w ślady wielkich pionierów, jakimi były strony Relay-Rides w Stanach Zjednoczonych i DriveMyCarRentals w Australii.

A co ważniejsze, jest na to popyt – jak uważa Vincent Saint-Martin. Cztery miesiące temu ten 28-letni przedsiębiorca założył stronę Unevoiturealouer.com/ – Ludzie mają coraz większą świadomość tego, jaką ekonomiczną aberracją jest posiadanie na własność pojazdu, który wykorzystujemy tylko przez 10 proc. doby. Rosnące ceny ropy naftowej sprawiły, że tę ekologiczną utopię zaczęto postrzegać jako wiarygodny, alternatywny sposób transportu. Francuskie ministerstwo doliczyło się aż 200 stron internetowych, które łączą ze sobą kierowców i pasażerów mogących razem jeździć i dzielić między siebie koszty podróży. Sam tylko serwis Covoiturage.fr ma 1,3 mln użytkowników.

Ocena brokerow opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Samochód na pół godziny

W dużych miastach sukces publicznych wypożyczalni rowerów utorował drogę do korzystania z wypożyczanych na krótko samochodów. Paryżanie poznają wkrótce usługę Autolib’, której uruchomienie zaplanowano na grudzień. To bardzo wyczekiwana możliwość: blisko połowa ankietowanych uznaje ją za „przyszłościowy sposób przemieszczania się”. A także nielicha rewolucja, na co zwraca uwagę ekonomista Robert Rochefort, założyciel Obserwatorium Społeczeństwa i Konsumpcji (OBSOCO). Bo czy jeszcze kilka lat temu ktoś mógłby sobie wyobrazić, że samochód, „symbol materialnego sukcesu w czasach powojennego boomu gospodarczego”, zacznie być traktowany jako zwykły środek zwiększający mobilność, opłacany na pół godziny?

To prawda, że rentowność różnych rozwiązań nie jest jeszcze dowiedziona. Inwestorzy zdają się jednak wierzyć w ich potencjał. Mimo że Zipcar wciąż przynosi straty, ten serwis mający ponad 400 tys. zarejestrowanych klientów został wyceniony na rynku amerykańskim na 1,2 mld dolarów.

Jaki jest przepis na sukces? – Aby zyskać rentowność, trzeba osiągnąć bardzo dużą liczbę transakcji. Serwisy żyją z procentów od dokonywanych transakcji. A w przypadku wynajmu te wpłaty są oczywiście dużo niższe niż ze sprzedaży – wyjaśnia Marc Simoncini, założyciel serwisu randkowego Meetic. Zainwestował dwa miliony euro w portal Zilok. Choć ta platforma wymiany ma 145 tys. członków i 300 tys. odwiedzających miesięcznie oraz oferuje wynajem 200 tys. przedmiotów, wyszła na zero dopiero po czterech latach, na początku 2020 roku. – Nikt nie będzie jechał 50 km, żeby pożyczyć wiertarkę komuś nieznajomemu, trzeba więc równomiernie zwiększać podaż i popyt, dbając o stosowne rozłożenie geograficzne ofert – tłumaczy Marion Carette, założycielka Zilok.

Tylko co z ubezpieczeniem?

Potrzeba czasu i dużej dozy zaufania. Wandalizm wpłynął na podniesienie kosztów utrzymania paryskiego serwisu Velib’. Przyszłość pokaże, czy samochody na godziny będą traktowane przez klientów lepiej. Wszystkie serwisy internetowe borykają się z tym samym problemem. – Zajęło nam dwa lata, nim udało się uzyskać od tradycyjnych ubezpieczycieli umowę dostosowaną do tego novum, jakim są wymiany pomiędzy prywatnymi osobami – opowiada Carette. A ubezpieczenie jest oczywiście kluczem do sukcesu.

Systemy wystawiania ocen i komentarzy pozwalają samodzielnie wybierać najbardziej wiarygodne osoby. Niektóre serwisy zrezygnowały jednak z publikowania negatywnych ocen, by nie krępować rozwoju rynku. – Główny problem polega na tym, żebyśmy wiedzieli, komu coś pożyczamy – ocenia socjolog Nicolas Herpin. A nie w każdym kraju ludzie równie chętnie udostępniają swoje dane osobowe. Francuzi robią to mniej chętnie od Amerykanów.

Jak podkreśla założycielka serwisu Zilok, klienci chętniej powierzają komuś własny dom niż wiertarkę! Stąd właśnie spektakularny rozwój usług polegających na wynajmie własnych domów prywatnym osobom. Namnożyło się stron internetowych, które na tym zarabiają. Niektóre z nich to już prawdziwe giganty, jak amerykański AirBnB, wyceniony latem tego roku na ponad 1,2 mld dolarów (co stanowi pięćdziesięciokrotność jego przychodów) albo jego niemiecki konkurent Wimdu.

Punkt zwrotny

Kryzys z 2008 roku sprawił, że wykiełkowały nowe strategie konsumpcji, zaś ten obecny jeszcze je umacnia. W okresie zaciskania pasa kwitnie umiejętność radzenia sobie w kryzysowych sytuacjach. Rośnie skłonność do wynajmowania produktów, ale także do dokonywania okazyjnych i grupowych zakupów czy wymiany usług.

Zdaniem wielu ekonomistów mamy do czynienia z punktem zwrotnym w konsumpcji. – Od wielu lat zauważamy, że konsumenci rezygnują – dobrowolnie lub w sposób wymuszony – z posiadania pewnych przedmiotów na rzecz ich użytkowania – wyjaśnia Rochefort. Zdaniem ekonomisty Philippe’a Moatiego jest to trwała tendencja: Konsumpcja współpracująca jest wyrazem zwiększonego braku zaufania wobec hieperkonsumpcji, marnotrawstwa i tradycyjnego systemu obrotu. Marc Simoncini przepowiada jej świetlaną przyszłość: Rozpowszechni się zbiorowa świadomość, że nie możemy już oddawać się konsumpcji w taki sposób, jak przez minione 45 lat.

W bestsellerowej książce „Wiek dostępu” słynny amerykański ekonomista Jeremy Rifkin przewidział to zjawisko, pisząc już przed laty, że pojęcie własności zostanie kiedyś zastąpione przez pojęcie dostępu. Rochefort wyobraża sobie już nawet przyszłość, w której producenci, którzy mają dziś interes w sprzedawaniu swoich produktów, sami zaproponują alternatywne systemy. – Już tak jest w przypadku kserokopiarek. Dlaczego nie mogłoby tak być w przypadku domowych pralek, za które moglibyśmy płacić w zależności od czasu ich użytkowania?

Producenci samochodów już testują ten pomysł: Citroën zapowiada uruchomienie na początku 2020 roku wypożyczalni umożliwiającej wynajem aut między prywatnymi osobami. Peugeot konkuruje najwyraźniej z samym sobą, zachęcając mieszczuchów do pozostawienia samochodów w garażu i korzystania raczej z usługi wynajmu „Mu by Peugeot”. Zdaniem Rocheforta ta nowa gospodarka oparta na usługach może nawet wpłynąć na sposób projektowania tych dóbr: Wynajmowane albo odprzedawane przedmioty, które będą przechodzić z rąk do rąk, powinny być bardziej trwałe. A zatem lepiej wykonane, bardziej trwałe. Komu by to przeszkadzało?

Lepiej kupic Facebooka, niz spedzac na nim czas

Sprawa jest prosta. Zgodnie z prawem UE, jeżeli zakupiłem klucz, oprogramowanie w formie cyfrowej, bądź na CD, to w tym momencie producent traci prawo do dalszego zarządzania tym produktem. Koniec kropka. Wiadomo, że komuś kto pracuje dla MS, albo nie rozumie prawa, a nawet nie posiada zwykłego rozsądku to może się nie podobać. Natomiast, ja mogę swoje oprogramowanie z kluczem odsprzedać nawet za 1/1000 kwoty producenta, i nic mu do tego. A jeżeli zablokuje możliwość jego działania, to zrobi to niezgodnie z prawem, i będzie po prostu kolejna przegrana sprawa przed trybunałem UE.

@crazy_wolf: Wait, czyli jeśli mam legalnego OEMa na starym lapku to mogę sobie go przeinstalować na nowy? bo z tego co wiem tam był taki myk że warunki licencyjne obowiązują kupującego i dopiero jak go odsprzedam to ten ktoś może go sobie przeinstalować na inną maszynę.
Poza tym czemu w takim razie KE nie zrobi nic z tymi zabezpieczeniami OEMów przybitych do płyt głównych czy jakoś tak (nie znam się zatrzymałem się na windows 7 :))

@ostatni_lantianin: Wszelkie warunki obowiązują kupującego, poza tymi które łamią prawo UE, lub krajowe. Wtedy takie zapisy licencji są po prostu nieważne (pozostałe są w mocy prawnej). To tak jakby sklep sprzedawał telefon i stwierdził, że nie przyjmują zwrotów w ciągu 14 dni. Mogą tak napisać, ale grozi im za to kara, a taki zapis nie ma mocy prawnej.
KE nic nie robi, bo najwyraźniej nikt im tego nie zgłasza, bądź ktoś dobrze posmarował aby tego nie ruszać.

@crazy_wolf: Tak, tylko te klucze to klucze MSDN albo wycięknięte z programu studenckiego. Nie można ich sprzedawać. To jak próba sprzedania ukradzionego samochodu. Niby faktura jest, rachunek jest ale VIN jednak nie ten.

@Speed666: A masz dowód na to, że wszystkie sprzedawane tak klucze, to te z MSDN, czy po prostu sobie to wymyśliłeś bo nie mas rzeczowych argumentów?

@crazy_wolf: Dobra. Koniec tematu. Skoro do Ciebie nie przemawia to co pisze (znajomek już składał zeznania w prawie firmy która mu takigo Wina sprzedała na FVAT, przepadek mienia itp.) to spoko.

To nie ja będę miał problemy.

Po drugie jeśli uważasz że coś wartego w sklepie jako SRP 600 zł, ktoś sprzedaje w hurcie po 40-60 zł i nie zapala Ci się żadna kampka kontrolna to też nie jest mój problem.

@Speed666: Powtarzam pytanie, bo widzę, że nie dotarło. Czy masz dowody na swoje tezy, czy są to wyssane z dupy głupoty, aby zamazywać rzeczywistość?

@crazy_wolf: Tak, m.in. znajomego w MS to raz. Druga to historia kolegi z pracy co składał już zezania na Policji około rok temu w takiej sprawie. Kupił Windowsa 7, klucz, dostał FVAT i wszystko. Klucze okazały się NOTFORRESALE i trzeba było się bagietom tłumaczyć.

Te klucze są nielegalne:
– pochodzą z MSDN
– z serwisu dla studentów
– lub OEMowsie wykradzione z fabryk producentów sprzętu.

@Speed666: Ale chcesz mi powiedzieć, że na miliony sprzedawanych kluczy, absolutnie wszystkie to nielegale z MSDN, lub jakieś wykradzione? I dowodem jest to, że Twój kolega, składał jakieś zeznania na policji? Serio to jest Twój dowód na to? :D :D :D :D
Powiedz mi, czy Twój kolega został za to skazany? :P
Dalej nie widzę dowodu, jakiegokolwiek prawnego dokumentu mówiącego, że to co piszesz jest prawdą.

@crazy_wolf: Jezu to kupuj, ja Ci nie bronie. Był w charakterze świadka.

Kup sobie tez samochoód za 1/10 ceny, napewno jest legitny.

I gdzie ja napisałem że WSZYSTKIE?

Kończę temat z mojej strony. Szkoda mojego czasu, nie moje pieniądze wydajesz, nie ja będę miał kłopoty w razie „w”.

Tak, tylko te klucze to klucze MSDN albo wycięknięte z programu studenckiego.

@Speed666: O tutaj. Napisałeś, że te klucze z tego źródła. Nadal nie potrafisz udowodnić tego, o czym bredzisz. Więc błagam Cie, skończ opowiadać farmazony, jeżeli nie masz ku temu żadnych podstaw. Idź dawać się oszukiwać koncernom gdzie indziej.

Idź dawać się oszukiwać koncernom gdzie indziej.

@crazy_wolf: To już wiem jakim typem człowieka jesteś.

To wyjaśnie jeszcze raz. MS ani żaden z jego Resellerów nie sprzedaje kluczy w takich cenach bo taka cena nie istnieje. Te klucze są lewe w 99%. Nie są trefne jako algorytm i windnieją serwerach MS, stąd można je aktywować. Tylko sposób ich pozyskania jest nielegalny.

Tak, paragraf licencji o odsprzedaży jest niezgodny z prawem UE ale dotyczy TYLKO licencji nabytych legalnie i tylko na terenie UE. Leć z takim lapkiem do USA to na granicy mogą Cie odesłać. Były i takie przypadki.

Naprawdę jesteś na tyle naiwny i wierzysz że jakiś piwniczak podpisał umowę z MSem na sprzedaż tysięcy kluczy w cenach dwóch paczek fajek? Ty masz firmę, pracujesz na etacie w IT czy pracujesz za ladą w spożywczaku?

Po trzecie – idąc Twoim tropem podrobione Adidasy na Aliexpress też przecież są butami. To wg Ciebie czemu zatrzymują paczki na granicy? Też wierzysz że Nike z Ali po 50 zł to oryginalne buty?

Nie wiem ile masz lat, ale widać ze mało, mało wiesz, wiedzę masz tyle co poczytałeś z kolegami na Wykopie. Biznesowo jesteś nieogarnięty, o prawie masz tyle pojęcia co z Facebooka więc skończ się ośmieszać. Najpierw przestudiuj temat a potem rzucaj inwektywami o korporacjach.

Tylko nie wmawiaj innym że kradnąc nie kradną bo to może podpaść pod namawianie do popełnienia przestępstwa.

@Speed666: No i jak to się skończyło dla tego Twojego kolegi? Bo teoretycznie to kupujący też jest tutaj stroną poszkodowaną, a winny jest sprzedawca którego towar okazał się trefny.

@bgb1: Zeznawał jako świadek. Przepadek mienia (mimo że nawet był nośnik). Dla niego spoko poza tym że stracił kasę, czas i co jakiś czas musiał jeszcze składać dodatkowe wyjaśnienia.

Można sobie ściągnąć prosto w microsoftu i nie aktywować( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Sasaki_Kojiro: Trzeci miesiąc tak jadę. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Te niezwykle tanie klucze to klucze OEM, zazwyczaj, ekhm, podprowadzane z fabryk sprzętu komputerowego lub firm zajmujących się utylizacją – laptopów, dla przykładu.

To jak najbardziej legitne klucze, ich wartość rynkowa (oczywiście w obrocie średnio oficjalnym) to maksymalnie kilkanaście złotych za sztukę, przy zakupie hurtowym cenę można zbić nawet do kilku złotych. Jak można się domyślić, ich niska cena znikąd się nie bierze – to towar często-gęsto „wybrakowany” lub trefny, płacicie znacznie mniej ale nigdy nie macie 100% pewności że klucz w ogóle zadziała.

Aktywując taki klucz dostajecie w pełni legalnego Windowsa, ale trzeba pamiętać o tym, że ten sam klucz może zostać sprzedany wielokrotnie (czytaj – tak nie do końca twój klucz jest, ekhm, twój), przez co możecie mieć problem z jego aktywacją i macie praktycznie zerowe wsparcie techniczne ze strony MS. Jeśli klucz zadziałał – spoko, macie legitnego Windowsa, jeśli nie zadziałał. może być z tym krucho – są sposoby na ominięcie tego problemu, ale ogólna zasada jest taka że jeżeli macie problem już przy pierwszej probie aktywacji, to później może być tylko gorzej.

MS bardzo rzadko decyduje się na blokowanie takich kluczy, z ich perspektywy lepiej jest mieć usera z takim pół-legalnym Windowsem niż nie mieć tego usera wcale, ale to średnie pocieszenie jest – nigdy nie możesz być pewien czy nie padnie akurat na twój, a wtedy zostaje tylko płacz i zgrzytanie zębów.

Generalnie – kupujecie na własne ryzyko, jeśli chcecie być kryci z każdej strony to, niestety, jedyną sensowną opcją jest kupno klucza z oficjalnej dystrybucji, tylko wtedy możecie być pewni że nikt was po drodze nie wydyma.

@mnik1: ale ile firm % robi tak ludzi w chuja, a ile sprzedaje klucz 1:1 ?
oczywiście orientacyjnie bo ciekaw jestem czy to się opłaca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@ostatni_lantianin: Ciężkie pytanie, tak po prawdzie. Tego typu klucze ciężko zweryfikować na własną rękę (wchodzisz na czat MS, pytasz czy klucz legitny – i tak razy, na przykład, dziesięć tysięcy, aż się w końcu support MS skapnie że ich robisz w ciula i zaczną się z tobą bawić w dodatkową weryfikację), więc postawiłbym tezę że kupowanie ich od firm czy wyspecjalizowanych platform sprzedaży jest względnie bezpieczne (ale, ponownie, nigdy nie masz 100% pewności że taki klucz faktycznie zadziała), kupowanie od randomowych użytkowników Allegro to już proszenie się o kłopoty.

Czy się opłaca? Kwestia otwarta – zarobić na tym idzie, i to jak cholera, ale musisz mieć dobre źródło kluczy (o co łatwo nie jest, dostęp do najlepszych dostawców to nie jest sprawa łatwa do ogarnięcia) i naprawdę sporo czasu na ich weryfikację. Kupowanie od randomowych dostawców zwykle kończy się tragedią – trochę siedziałem w tej branży i parę razy widziałem scenariusze, gdzie na tysiąc zakupionych kluczy połowa wymagała kombinacji przy aktywacji (przez co BARDZO łatwo jest stracić klienta), a połowa pozostałej połowy była chamskimi fejkami, które jakiś Chińczyk wydziergał w Gimpie – a sam się raczej domyślasz, że w takiej sytuacji i z racji „pół-legalnego” charakteru tego biznesu odzyskanie kasy od nieuczciwego dostawcy może być praktycznie niewykonalne, MS też nie jest skory do współpracy jeśli się im wygadasz skąd masz te klucze – więc jeśli chcesz w to wejść, to system Windows musisz znać od podszewki, zwłaszcza w kontekście problemów z aktywacją.

Z drugiej strony – możesz kupić partię kluczy picuś-glancuś za parę centów/sztuka (dość normalna cena, jeśli kupujesz je hurtowo) i sprzedać z gigantyczną przebitką, zarabiając naprawdę grubą kasę. Ot, taki to biznes – ryzyko jest spore, potencjalne zyski. też. Wszystko jest raczej krótkoterminowe, nachapać się jak najwięcej w jak najkrótszym czasie, nie jest to branża w której możesz siedzieć przez parę lat – a to MS zmieni mechanizm aktywacji, a to dostawca pójdzie na dno, a to się okazuje że MS właśnie zbanował ci połowę zapasu kluczy i jest chujnia – takie apokaliptyczne scenariusze to normalka i codzienność.

No i, wiadomix – konkurencja jest spora, branża pół-legalna, brzydkie i nieuczciwe zagrywki grubych ryb względem nowych graczy to tyż normalka i rzecz, na którą musisz być gotów w każdym momencie.

Ocena brokerow opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Like this post? Please share to your friends:
Podstawy handlu dla początkujących

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: