Czy mozna zarabiac TYLKO przy pomocy analizy technicznej

Ocena brokerow opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

MattOption

Wielu ludzi tkwi w przekonaniu, że gdzieś w świecie forexowych inwestycji jest magiczna metoda zwana Świętym Graalem, która przy odpowiedniej konfiguracji wskaźników pozwoli zarabiać na dłuższą metę pieniądze. W dzisiejszym artykule opowiem Ci jakie jest moje zdanie na ten temat i postaram się poprzeć to logicznymi argumentami.

Czego dowiesz się z tego artykułu?

  • Dlaczego szukamy Świętego Graala
  • Dlaczego same wskaźniki nie działają
  • Jak temu zaradzić

Błędne spojrzenie na rynek.

Najpierw zrób drobny eksperyment. Otwórz dowolną platformę i dodaj Stochastic o dowolnych parametrach. Wszyscy chyba wiemy jak Stochastic działa, prawda? Twoim zdaniem jest wyszukanie dobrych sygnałów do otworzenia pozycji. Jestem przekonany, że najbardziej rzuciły Ci się w oczy te zagrania, które perfekcyjnie wchodziły i pozwalały złapać trend za nogi lub uszy. Tak właśnie działa nasz mózg – jeżeli szukamy czegoś co zakładamy, że może działać to automatycznie najbardziej rzucają nam się w oczy tylko te sygnały, które mogłyby dać nam najwięcej pieniędzy. I tutaj tworzy się przekonanie, że skoro kilka razy udało nam się złapać idealne zagranie to coś w tym musi być i gdzieś jest jakiś złoty środek. Moim zdaniem na inwestowanie trzeba spojrzeć statystycznie – jeżeli dany wskaźnik zajmuje się wyłapywaniem szczytów i dołków to za którymś razem w końcu musi się udać. Jednak zapewniam Cię, że gdybyś grał tylko i wyłącznie przy pomocy jednego wskaźnika (lub kilku) to na dłuższą metę wyzerujesz depozyt. Dlaczego? Ponieważ na te same pomysły wpadali już inni ludzie i nikomu się nie udało wyciągnąć nic z samej analizy technicznej.

Potrzeba tego czegoś.

Mówiłem od samego początku, że inwestowanie w opcje binarne nie sprowadza się do samych wskaźników, ale również do dodawania czegoś od siebie. Pamiętaj, że to TY inwestujesz, a nie maszyna. Często sam łapię się na łamaniu zasad strategii lub konfiguracji wskaźników ponieważ widzę, że aktualne parametry nie odnoszą się do aktualnej sytuacji rynkowej. Przedwczoraj inwestowałem metodą wybicia i Stochastic przy domyślnych parametrach mówił mi o tym, abym zamykał pozycje, a patrząc na wykres cena praktycznie nie zmieniła kursu i widać było klarowną blokadę na oporze. Musiałem więc zmienić delikatnie parametry, aby wskaźnik odnosił się do aktualnego rynku. Wniosek jest prosty – jeden zestaw parametrów nie pasuje do każdej sytuacji i to Ty decydujesz jak to dopasować do rynku, który TY obserwujesz, a nie wskaźnik.

To w takim razie jak inwestować?

Metod jest wiele i nie mogę powiedzieć jak dokładnie masz to robić, ale mogę dać Ci wskazówki, które mam nadzieję otworzą Ci głowę i zmienią schematyczne podejście do inwestowania. Przyznam, że kiedy sam doszedłem do tych wniosków to poczułem się bardziej świadomie i widziałem co mam robić w określonych sytuacjach.

Konkretna strategia – musisz znaleźć strategię dla siebie, którą będziesz wykorzystywał w każdej sytuacji. Nie zmieniaj metody co kilka dni ponieważ będziesz kręcił się w kółko.

Konkretny kierunek – musisz określić gdzie spodziewasz się, że cena będzie podążać po wygenerowaniu sygnału. Na przykład uważam, że po przecięciu się dwóch linii cena pójdzie w górę. Określ w którym miejscu zamkniesz pozycje (na przykład na odwrotnym Stochasticu). Nigdy nie określaj poziomów gdzie cena dobije w celu zamknięcia tam pozycji – nikt nie wie gdzie cena się zatrzyma więc jest to błądzenie we mgle.

Grupuj pozycje – ostatnio zakochałem się w tym podejściu, które bardzo poprawiło moje wyniki. Chodzi o to, że nigdy nie złapiemy dołka na rynku, a rozłożenie zagrań na kilka pozycji daje nam większą szansę. Poniżej podrzucam screen z rozegrania strategii wybicia. Otworzyłem dwie pozycje więc miałem dwie szanse na to, że złapię cenę za nogi. Każda kolejna pozycja była dwa razy większa.

Wychodź z pozycji – analizuj rynek pod kątem formacji cenowych i tego jak aktualnie porusza się cena. Jeżeli wszystko wskazuje, że cena pójdzie w przeciwnym kierunku niż zakładasz to po prostu tnij straty.

Rozwiązanie dla szukających gotowca

Jeżeli szukasz gotowca to mam dla Ciebie ciekawą propozycję. Niedawno uruchomiłem projekt, którego zadaniem jest zrzeszenie inwestorów, którzy inwestują tą samą metodą. Celem jest wspólna nauka i rozwój. Klikając tutaj przeniesiesz się do grupy na Facebooku do której każdy może dołączyć. Jednak sama metoda inwestycji oparta jest o powiadomienia o set-upie z Chartlo. Ta metoda ma o tyle dużą przewagę nad większością strategii, że oparta jest na ruchu ceny – to znaczy my reagujemy na to w jaki sposób cena się zachowała. Tak więc mamy duże prawdopodobieństwo wygranej. Na grupie publikuję moje zagrania oraz pomagam osobom niewtajemniczonym. Zaznaczam, że to nie jest święty Graal. To metoda, którą użytkownik uczy się rozgrywać i z czasem rozumie na czym to wszystko polega, kiedy wychodzić z pozycji i tym podobne.

Ocena brokerow opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Giełdowy Racjonalista

Przypadek dotyczy porządku w nieporządku, podczas gdy chaos nieporządku w porządku (Radhakrishna Rao)

wtorek, 4 października 2020

Czy analiza techniczna działa?

Znawcy analizy technicznej z powątpiewaniem czytają próby odpowiedzi na takie pytania. Jest to zrozumiałe, ponieważ AT stanowi tak rozległe narzędzie, że nie sposób odpowiedzieć na nie jednoznacznie. Można natomiast jednoznacznie odpowiedzieć czy sprawdzają się określone metody AT. W internecie znajdujemy artykuł z 2002 r. o buńczucznym tytule:

Autorzy A. Yeung, M. T. Pankaj, N. Patel i S. S. Kim sprawdzają skuteczność wybranych metod, takich jak Bollinger Band (w oparciu o 20-dniową średnią kroczącą), Commodity Channel, Fibonnacci Retracement (Fibonacci Raw Score, Fibonacci Range Score), MACD, 5 Day Money Flow, 9 Day RSI, 14 Days Stochastics. Należy zwrócić uwagę na ograniczenia przestrzenne oraz czasowe badań. Badania objęły jedynie indeks S&P 500 w latach 1990-2002. Po uwzględnieniu kosztów transakcyjnych otrzymano wniosek, iż żadna z powyższych metod nie przyniosła ponadprzeciętnych zysków, za wyjątkiem wstęgi Bollingera. Przedstawiono rysunek:

Akurat wstęgę Bollingera darzę największym sceptycyzmem, o czym już kiedyś napomknąłem (Wstęga Bollingera – ujęcie praktyczne).

Tytuł posta jest oczywiście mało sensowny. Spotkałem już różne artykuły, w których konkludują, że niektóre narzędzia analizy technicznej, jak np. przecięcie się szybkiej i wolnej średniej kroczącej daje w niektórych sytuacjach możliwości zarabiania ponad przeciętną.

A co z tymi wsparciami i oporami, które atakowałem nazywając „złudzeniem”? Powiem tak, ciężko jest obiektywnie je sprawdzić. Są różnego rodzaju ograniczenia, jak np. jak szerokie okno w miejscach pojawienia się wsparcia/oporu zastosować? W swoich badaniach starałem się zachować okolice 3-4%. Jeśli kurs przebił ten poziom uznawałem, że wsparcie/opór pękł. Można wprowadzać wiele filtrów. Zgodnie z zasadą najważniejsze są trzy pierwsze punkty odbicia trendu – po nich trend może się prędzej załamać. Jeśli więc po dwóch wsparciach/oporach następuje trzecie odbicie na linii trendu, dopiero możemy mówić o tym, że linia trendu się zrealizowała. Należy więc zbadać czy w trzecim punkcie następuje odbicie, które jest istotą linii trendu. Stosowałem także metodę wachlarza. Przykład dla WIG:

Wynik dla WIG (od 1994) okazał się bardzo marniutki. Szukałem linii trendu co najmniej 2-miesięcznych. Zadawałem 4 pytania:

1. Czy odbija od wsparcia (linii trendu rosnącego)?
2. Czy jeśli przecina wsparcie, to przez jakiś czas (zakładałem przynajmniej ok. tydzień) podąża w tym kierunku?
3. Czy odbija od oporu (linii trendu spadkowego)?
4. Czy jeśli przecina opór, to przez jakiś czas (zakładałem przynajmniej ok. tydzień) podąża w tym kierunku?

Częstości dostałem następujące:

Ad 1) 0,5
Ad 2) 0,567
Ad 3) 0,32
Ad 4) 0,59

Istotność statystyczną wyliczałem w oparciu o schemat Bernoulliego. Dla WIG otrzymano brak istotności.

To badanie powtarzałem dla różnych dużych spółek,

Bank Polska Kasa Opieki:

Ad 1) 0,476
Ad 2) 0,667
Ad 3) 0,545
Ad 4) 0,636.

Bank Handlowy w Warszawie:
Ad 1) 0,32
Ad 2) 0,61
Ad 3) 0,35
Ad 4) 0,74

BRE Bank (od 1994):
Ad 1) 0,588 (20/34)
Ad 2) 0,667 (22/33)
Ad 3) 0,364 (12/33)
Ad 4) 0,53 (17/32)

KGHM:
Ad 1) 0,62
Ad 2) 0,70*
Ad 3) 0,42
Ad 4) 0,71*

Getin Holding:
Ad 1) 0,4 (6/15)
Ad 2) 0,6 (9/15)
Ad 3) 0,43 (6/14)
Ad 4) 0,57. (8/14)

Budimex:
Ad 1) 0,58
Ad 2) 0,667
Ad 3) 0,25
Ad 4) 0,583.

Spośród nich jedynie KGHM charakteryzował się niektórymi istotnymi prawdopodobieństwami empirycznymi. Zaznaczone gwiazdką to te istotne.

Należy jednak zwrócić uwagę, że próba dla KGHM objęła zaledwie ok. 30 obserwacji, podobnie dla WIG, a w przypadku wielu innych sporo mniej. Np. dla BHW brak istotności w p. 4 może wynikać z zaledwie 25 obserwacji. Wydaje się, że należy uznać częstość 74% za istotną. Być może przy większej próbce pojawiłaby się istotność, także dla samych „odbić”, chociaż w to wątpię. Wsparcia i opory nie mogą raczej służyć do określenia czy w tych miejscach nastąpi odbicie – to czysty przypadek, a więc są w pewnym sensie złudzeniem. Jednakże jeśli nastąpi już to przebicie, to faktycznie sensowne jest zagrać pod zmianę trendu, choćby krótkoterminowego. Generalnie należy jeszcze przebadać mniejsze spółki.

Właśnie sprawdziłem Paged. Kurs spółki jest dość charakterystyczny, bo ma tendencje do spadania (czy też wyniki fin. spółki mają takie tendencje), a czasami potrafi potężnie wybić w górę:

Jak można się domyślić, danych dla pkt-ów 1 i 2 było bardzo mało (zaledwie 9) i częstości nie są istotne statystycznie, natomiast dla pkt-ów 3 i 4 otrzymano 18 danych, czyli też niewiele. Otrzymano następujące częstości:

Ad 1) 55,55% (5/9)
Ad 2) 66,67% (6/9)
Ad 3) 66,67% (12/18)
Ad 4) 72,2% (13/18)

Na oko (na podstawie wykresu) może się wydawać, że skuteczność przebicia linii trendu spadkowego jest spora. Ale pamiętajmy, że założenie dotyczyło poruszania się w kierunku odwrotnym do trendu przynajmniej przez tydzień ( min. 6 dni, nawet 5 jeśli były to spore ruchy) po przebiciu. Ponadto należy wziąć poprawkę na filtr 3-4% wokół linii trendu. A kurs nawet jeśli na chwilę wyszedł ponad linię, to zaraz powracał do niej i czasami dopiero potem znowu odbijał (od tej linii), co sprawia wrażenie, że technika działała. Ale nie było wiadomo, czy rzeczywiście trend się odwrócił. Dobrze widać taką zmyłę w październiku 2020, gdy kurs wybił z trendu spadkowego i wydawałoby się, że pójdzie dalej w górę, ale zatrzymanie wtedy akcji zakończyłoby się bardzo źle.

Drugą małą spółką jaką sprawdziłem jest Lubawa (od 1997 do środka 2020). Jest to typowa spółka mała, gdyż długo i mocno rośnie oraz długo i mocno spada:

Możliwe, że z powodu takich „przedłużonych” ruchów spółek małych, obserwacji jest bardzo mało. W tym przypadku dla każdego z 4-ch punktów poniżej 14. Nie ma sensu mówić oczywiście o istotności stat. Można jedynie przyjrzeć się samym częstościom:

Ad 1) 38,5% (5/13)
Ad 2) 69,2% (9/13)
Ad 3) 50% (6/12)
Ad 4) 40% (4/10)

Trzecią, tym razem średnią spółką, była Dębica (od 1994 do końca 2020):

Wyniki okazują się całkowicie „technicznie” rozczarowujące:

Ad 1) 27,3% (3/11)
Ad 2) 27,3% (3/11)
Ad 3) 31,25% (5/16)
Ad 4) 31,25% (5/16)

Ostatnią spółką jest MNI:

Ad 1) 33,33% (5/15)
Ad 2) 66,66% (10/15)
Ad 3) 43% (6/14)
Ad 4) 50% (7/14)

Zanim podsumuję analizę wsparć i oporów, przypomnę wpis Wsparcia i opory – kolejne złudzenie techników, w którym krytykowałem techników za wprowadzanie złudnych „wsparć” i „oporów” czy raczej linii trendu, stanowiących zwykłe złudzenie.

W istocie wydaje się, że linie trendu nie istnieją (przy założeniu, że trend powinien się utrzymywać co najmniej 2 miesiące) w tym sensie, że zrealizowanie się trzeciego punktu linii trendu jest czysto przypadkowe . Jednakże czym innym jest już przebicie tych obszarów – prawdopodobieństwo zmiany kierunku przynajmniej przez tydzień czasu po tym zdarzeniu jest stosunkowo wysokie (często ponad 55%). Niemniej jak na razie znalazłem tylko jedną spółkę – KGHM – której przebicia są istotne statystycznie. Jedna spółka na GPW to zdecydowanie za mało, by uznać takie narzędzie za obiektywnie opłacalne, choć należy pamiętać, że liczebność próbek w badaniu była bardzo ograniczona.

Biznes na wsi i małym mieście. Nawet dla tych, którzy nie są artystami. Jak na tym zarobić?

Mniejsza konkurencja i specyfika prowincji sprawiają, że biznes na wsi lub małym mieście to ciekawa alternatywa dla myślących o przejściu na swoje. W tym wpisie postaram ci się udowodnić, że również z dala od wielkich miast można zbudować dochodowy biznes. Co istotne, nawet wtedy gdy nie jesteś artystą, informatykiem czy dziennikarzem.

Ostatnio sporo jeździłem po Polsce. Lubię te momenty gdy mogę zjechać z głównej drogi i przejechać przez małe miasteczka. Zawsze zwracam uwagę na to jakie biznesy prowadzą okoliczni mieszkańcy. Gdy mam sposobność, staram się z nimi porozmawiać o wyzwaniach i szansach dla ich przedsięwzięć. Coraz więcej osób, które spotykam przekonuje mnie, że z dala od wielkich miast da się robić biznes. I to również wtedy gdy nie jest on budowany na „działalności internetowej”. Nie musisz być programistą, czy dziennikarzem pracującym „skądkolwiek” by zbudować spory biznes. Specjalnie dla Ciebie przygotowałem kilka konkretnych pomysłów na biznes na wsi. Wiele z nich może być dobrą bazą do innych pomysłów.

Jak zarobić na małym gospodarstwie?

Zacznijmy od najprostszego skojarzenia. Dla wielu wieś to rolnik, natura, spokój. Uprawa może być ryzykowna, szczególnie gdy twoje gospodarstwo jest niewielkie. Choć polska żywność wciąż jest uznawana za jedną z najlepszych w Europie, prym wiodą duże firmy, które są w stanie dostarczać ogromne ilości produktów. Przygotowanie takiej uprawy to dziś ogromny wydatek. Weźmy taką borówkę amerykańską i żurawinę. Choć upraw wciąż jest mało, a zainteresowanie odbiorców spore, to samo przygotowanie uprawy – jak udało mi się dowiedzieć – to około 50 tys. zł/ha. Jak to mówią „masa robi kasę” więc trudno będzie rywalizować z tymi, którzy swoje produkty wysyłają do magazynów dużych sieci handlowych. Swoją drogą chciałbym w tym roku przygotować przynajmniej 3 spore materiały o polskich producentach żywności, którzy znajdują ogromną pasję w tym co robią. Znasz takich? Napisz do mnie, a ja pojadę i pokażę ten biznes.

Ale wróćmy do twojej sytuacji. Jeśli więc posiadasz małe gospodarstwo możesz skupić się na uprawie ekologicznych produktów. Liczba sklepów ze zdrową żywnością rośnie, coraz popularniejsze są też konsumenckie grupy zakupowe, np. LokalnyRolnik, które zajmują się promowaniem naturalnych produktów i ich sprzedażą. Jeśli jesteś producentem wysokiej jakości zdrowej marchewki, buraków czy ziemniaków, na pewno zdobędziesz klientów. Dodatkowo możesz swoje produkty sprzedawać podczas licznych targów śniadaniowych czy na bazarach. Uwierz mi, że taki biznes wciąż jest bardzo opłacalny. Jeśli jeszcze nie czytałeś materiału Jak szukać pomysłu na biznes i sprawdzić, czy osiągniesz sukces, to polecam

Pasieka dla pszczół

Wieś to także bardzo dobre miejsce na zorganizowanie pasieki dla pszczół. Rośnie liczba osób zainteresowanych wysokiej jakości miodem (a nie tym z Chin). Możesz uprawiać zioła, kwiaty, przygotowywać kosze z wikliny, czy produkować rzemiosło artystyczne. Niezależnie od tego, czy sprzedajesz te produkty na bazarze, czy w grupach zakupowych, z czasem warto uruchomić własny sklep internetowy i sprzedawać swoje produkty szerszemu gronu. W mojej opinii stworzenie sklepu internetowego nie jest tym co musisz zrobić od razu. Lepiej zgromadzić większy kapitał i przygotować sklep profesjonalnie niż bazować na tym co jest dostępne za darmo w internecie. Nie zawsze będzie to opłacalne rozwiązanie. Pamiętaj, że w przypadku biznesu internetowego liczy się promocja i dobra logistyka dostaw. Co z tego, że stworzyć stronę internetową skoro nie będziesz wiedzieć jak zagwarantować sobie spory ruch na niej, a co za tym idzie satysfakcjonujący poziom sprzedaży? Spora grupa z was pisze do mnie, że stworzyło stronę internetową ze sklepem ale niewiele osób ją odwiedza. Ja odpowiadam. Całość była źle zaplanowana.

Agroturystyka i hodowla zwierząt

Pomysł z agroturystyką jest już dość wyświechtany i przez spore grono osób traktowany z przymróżeniem oka. Upowszechnienie serwisów internetowych takich jak booking.com, czy arbnb.com spowodowało, że coraz więcej osób wynajmuje pokoje turystom. Jak się wybić? Szansę widzę w zarabiania na tym, co ty masz na co dzień �� Warto mieć krowę, konia, owieczkę i przygotować mini warsztaty dla mieszczuchów poświęcone temu, jak się przygotowuje mleko, sery czy tradycyjne wędliny. Stworzenie stadka alpak lub lam może też być dobrą okazją do zarobku pochodzącego ze sprzedaży ich sierści. Całość możesz urozmaicić ofertą warsztatów i półkolonii dla dzieci i młodzieży. Na rynku są i tacy, którzy oferują osobom zmęczonym wielkomiejskim gwarem i pędem, krótki wypoczynek z dala od cywilizacji. Bez telefonów, komputerów. Coś na kształt survivalu. Szczegóły poniżej ��

Biznes bez upraw i hodowli

A co jeśli nie czujesz się na siłach pilnować upraw czy zajmować się hodowlą? Nic straconego. Szansą dla ciebie może stać się np. wioska tematyczna. Jednym z przykładów jest wioska chlebowa w Janiej Górze.

Pomyśl z czego słynie twoja okolica, czym warto pochwalić się na zewnątrz. Może to będzie dobry początek przyszłego biznesu? Zwróć uwagę na swoje zainteresowania i pasje. Wieś to bardzo dobra lokalizacja np. dla biznesu survivalowego. Dość łatwo stworzyć tu tor przeszkód, gdzie można się wspinać i pokonywać różne przeszkody. To świetna baza dla zorganizowania szkoły przetrwania czy imprez paintballowych. Możesz uczyć:

  • pierwszej pomocy
  • budowania szałasów i noclegów pod gołym niebem
  • zdobywania pożywienia
  • rozpalania bezpiecznych ognisk

Zwolennikom mniej „hardkorowych” doznań możesz zaoferować park linowy. Wystarczy kilka drzew, pagórki, dziury i ciekawy pomysł na zagospodarowanie terenu. A to dopiero początek. Ofertę roześlij do firm eventowych, dużych korporacji czy grup survivalowych. Jeśli dostarczyć ciekawą wartość, klienci sami będą polecać twój biznes.

Dom weselny. Czy to naprawdę dobry biznes?

Przedmieścia i wioski to wciąż bardzo dobre miejsce na stworzenie domu weselnego z klimatem. Najlepsze domy mają rezerwacje na dwa-trzy lata do przodu a biznes jest na tyle dochodowy, że często utrzymuje się z samych imprez weselnych. Pamiętaj jednak, że stworzenie takiego miejsca wymaga naprawdę sporego kapitału. Co istotne, w przypadku domu weselnego jak i biznesu survivalowego nie przejmuj się, że twoja lokalizacja oddalona jest od potencjalnych klientów. Do takich miejsc jedzie się na cały dzień albo na weekend. Spora odległość nie zawsze musi być problemem. Liczy się to co zaoferujesz klientom na miejscu.

Dobry biznes w małym mieście – handel i usługi

Zawsze bardzo dobrym biznesem będzie sklep spożywczy. Podstawą jest jednak wysoka jakość towaru, dobre zaopatrzenie (w produkty niedostępne gdzie indziej) i bardzo dobra obsługa. Mieszkańcy małych miast cenią sobie swój czas dlatego robią zakupy blisko domu. Właśnie w małych miastach mają swój początek takie firmy jak sieć Supermarketów DINO (tu przeczytasz o tym, co sprawiło, że Dino osiągnęło taki sukces). Inne znane marki takie jak Roleski, czy Drutex też powstały z dala od wielkich miast.

Dobrym biznesem może być też:

Centrum ogrodnicze

Na przedmieścia przeprowadza się coraz więcej osób. Budują domy, kupują gotowe segmenty. Robią to by być „bliżej natury”. Stęsknieni zieleni chcą zorganizować sobie jak najbardziej przyjazną przestrzeń wokół siebie. I chętnie kupują rośliny i elementy wystroju ogrodu. Lokalne centrum ogrodnicze może wygrać wysoką jakością produktów i dobrym doradztwem. To co klienci cenią w takich miejscach, to umiejętność dobrania odpowiedniej kosiarki czy sprzętu nawadniającego. To też dobra baza do biznesów budowanych wokół tego. Jeśli znasz się na stolarstwie, możesz sprzedawać wykonywane własnoręcznie altanki czy ławeczki. Mimo rosnącej sprzedaży przez internet wciąż wiele osób woli przyjechać i na miejscu obejrzeć i wybrać odpowiedni produkt.

Firma budowlano-remontowa

Jeśli nie wyjechałeś za granicę, to warto spróbować swoich sił w branży budowlano-remontowej. Rynek przeżywa teraz boom, a na dobrego fachowca zawsze będzie zapotrzebowanie. Spróbuj „przejść na swoje”. W tym przypadku lokalizacja twojego biznesu nie będzie miała dużego znaczenia. I tak prace wykonywane będą u klienta. Jeśli już zdecydujesz się na taką działalność, to mam dla Ciebie fajną propozycję. Możesz zaoferować swoim klientom…możliwość płatności kartą za twoje usługi. Możesz skorzystać z oferty NestBank. Specjalnie dla Ciebie terminal do kart płatniczych. Załóż konto firmowe i zaskocz klientów Sam korzystam z tego banku i jestem bardzo zadowolony. Wszystko udało się załatwić przez internet.

Branża motoryzacyjna i …fryzjer?

Czego jest najwięcej w małych miastach? Warsztatów naprawy samochodów i…fryzjerów. �� Nawet jeśli jesteś fachowcem w jednej z tych dziedzin, nie musisz powielać tego co robią inni. Może warto zająć się auto detalingiem, upiększaniem samochodów? Np. tak jak robi to Carlex Design. Przeczytaj o tej firmie tutaj

W przypadku fryzjerów możesz np. dodać element regionalny. Niech będzie to wystrój nawiązujący do tradycji albo oferta niech będzie w gwarze. Wyróżnij się.

Biznes oparty na relacjach, a nie tylko internecie

Ciekawy wniosek dotyczący biznesu nasunął mi się ostatnio po rozmowie z kilkoma agentami ubezpieczeniowymi i doradcami finansowymi. Okazuje się, że biznes łatwiej prowadzi im się w małych miastach i na wsiach. Bo w działalności, którą prowadzą ogromne znaczenie mają relacje, a o te w mniejszych społecznościach łatwiej. Bo przecież samochód ubezpiecza się „u pana Kazia”, a sprawy bankowe załatwia się „u pani Krysi”. I takie przykłady można mnożyć. Po chleb idziemy do „sklepu na rogu” bo jest najlepszy i znamy właściciela, a po warzywa do kiosku przy aptece. Właśnie dlatego lokalny biznes wciąż wygrywa z tym prowadzonym w dużych miastach i często widziany z perspektywy wielkich centrów handlowych.

Co podoba mi się w biznesie lokalnym? Przede wszystkim to, że właściciele takich firm często budują go cierpliwie i zachowawczo. Finansują go z własnych środków i rzetelnie podchodzą do kontrahentów. Często też są to firmy rodzinne, które bazują na pracownikach „stąd”. I wspierają lokalną społeczność.

Mam świadomość, że nie wyczerpałem tego tematu. Jeśli znasz inne ciekawe sposoby na zarabianie w małym mieście, podziel się tym w komentarzu. Stwórzmy wspólnie listę ciekawych inicjatyw biznesowych dla ludzi żyjących w mniejszych ośrodkach.

Ocena brokerow opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Like this post? Please share to your friends:
Podstawy handlu dla początkujących

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: