Czesc 20 Analiza techniczna – Profil rynku i jego wielkosc

Ocena brokerow opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Barlinek: jeden z największych producentów naturalnych podłóg drewnianych na świecie

Zapraszamy do zapoznania się z raportem na temat spółki Barlinek przygotowanym przez analityków Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Jak duże jest zadłużenie Barlinka? Jakie były czynniki wpływające na poprawę wyników finansowych w pierwszym kwartale tego roku? Jak wypadają relacje inwestorskie spółki na tle innych podmiotów notowanych na GPW oraz jakie sygnały płyną z analizy technicznej wykresu akcji? Na te i wiele innych pytań odpowiada raport SII.

Spis treści:

  1. Profil spółki
  2. Akcjonariat
  3. Ocena jakości komunikacji spółki z rynkiem
  4. Analiza i perspektywy sektora/branży – pozycja spółki
  5. Analiza wyników finansowych
  6. Ocena przyszłych wyników
  7. Analiza porównawcza
  8. Analiza techniczna
  9. Podsumowanie raportu i wnioski

1. Profil spółki

Barlinek należy do największych producentów naturalnych podłóg drewnianych na świecie. Produkty firmy dostępne są w 55 krajach na 5 kontynentach. Oprócz sztandarowej deski barlineckiej w ofercie dostępne są podłogi lite, dwuwarstwowe czy listwy przypodłogowe. Od kilku lat spółka rozwinęła produkcję biopaliw pod postacią peletów i brykietów. W tym celu powstały linie produkcyjne na Ukrainie i w Rumunii. Dopełnieniem oferty są zestawy do montażu i pielęgnacji oferowanych podłóg. Akcesoria te produkowane są przez zewnętrznych dostawców i sprzedawane pod marką własną „Barkiet System”. Logo spółki jest najbardziej rozpoznawalną marką podłóg naturalnych w Polsce. Moce wytwórcze firmy wynoszą ponad 9 mln m 2 deski podłogowej rocznie. Od września 2005 r. akcje spółki notowane są na GPW.

Jednostką dominującą w grupie kapitałowej jest Barlinek S.A. z siedzibą w Kielcach. Zajmuje się ona sprzedażą produktów i towarów pozostałych spółek z Grupy. Należą do niej trzy jednostki produkcyjne (z siedzibami w Barlinku, na Ukrainie i w Rumunii), dwie jednostki dystrybucyjne (Niemcy, Ukraina), cztery spółki tzw. wehikuły inwestycyjne zarejestrowane w Luksemburgu i na Cyprze, trzy spółki nie prowadzące obecnie działalności oraz Barlinek RUS sp. z o.o. – spółka utworzona w celu wybudowania zakładu w Rosji.

Źródło: Barlinek S.A.

Przeciętne zatrudnienie w ubiegłym roku na poziomie grupy kapitałowej wynosiło 2 916 osób (1 909 to pracownicy produkcyjni). Było ono niższe o blisko 10% wobec 2020 r., kiedy to zatrudnionych było średnio 3 311 osób.

2. Akcjonariat

Dominującym akcjonariuszem jest Michał Sołowow poprzez swoje spółki zależne. Dysponuje on 71,6% wszystkich akcji. Pozostała część jest w wolnym obrocie stanowiącym free float. Nie ma innego akcjonariusza, który posiadałby ponad 5% akcji. Kapitał zakładowy dzieli się na 254 047 500 akcji.

Źródło: Barlinek S.A.

Ocena brokerow opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

3. Ocena jakości komunikacji spółki z rynkiem

Ocena relacji inwestorskich wypada negatywnie. Spółka odmówiła współpracy przy tworzeniu niniejszego raportu argumentując to okresem urlopowym. Z kolei prezes Barlinka w ostatnim czasie odmawiał komentarzy prasie branżowej, która dopytywała o działania zarządu mające na celu uniknięcie problemów płynnościowych i poprawy kondycji finansowej. Na stronie internetowej spółki w dziale relacji inwestorskich próżno szukać np. prezentacji inwestorskich z dodatkowymi informacjami czy też innych źródeł informacji takich jak aktualności z życia spółki, już nie mówiąc o zapisach czatów z przedstawicielami zarządu (których spółka nie prowadzi).

4. Analiza i perspektywy sektora/branży – pozycja spółki

Spółka była wyróżniona w wielu prestiżowych rankingach i konkursach. W ostatnim czasie otrzymała tytuł Superbrands 2020, „Perła Polskiej Gospodarki” czy też statuetkę „Firmy Dobrze Widzianej”. W rankingu Rzeczpospolitej Najcenniejszych Polskich Marek Barlinek uplasował się na 35. pozycji.

Grupa Barlinek jest w największym stopniu narażona na zmianę cen surowca drzewnego. Pozycja monopolisty w Polsce jakim są Lasy Państwowe oddziałuje negatywnie na badaną spółkę. Wymusza to w dużym stopniu akceptację cen narzucanych przez tego dostawcę. Mimo to spółka jak dotąd jest zadowolona ze współpracy i podtrzymuje dobre relacje z Lasami Państwowymi. Mniejsza część surowca nabywana jest od innych dostawców. Dodatkową alternatywą jest nabywanie półfabrykatów od innych spółek z grupy mających swoje fabryki poza Polską. Tamtejsze „filie” zaopatrują się w surowiec na lokalnych rynkach.

Nowe zasady sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe sprzyjają stałym ich nabywcom takim jak Barlinek. Sprzedaż prowadzona jest przez przetargi ograniczone oraz aukcje internetowe za pośrednictwem specjalnie dedykowanemu portalowi e-drewno. Ceny na aukcjach internetowych w pierwszych 6 miesiącach 2020 r. spadły o ok. 5%. Analitycy spodziewają się stabilizacji cen drewna w 2020 roku.

Ciekawą alternatywą dla produkcji podłóg jest rozwijana od kilku lat produkcja biopaliw. Co prawda ich udział w sprzedaży całej grupy w pierwszym kwartale 2020 r. wyniósł 15% to dynamika ich sprzedaży jest dwucyfrowa. Pozwala to również dywersyfikować poziomo produkcję.

5. Analiza wyników finansowych

Wybrane dane finansowe grupy JW Construction Holding S.A. (mln. zł)

2020 r.

2020 r.

1q 2020 r.

1q 2020 r.

Przychody ze sprzedaży

Zysk z działalności operacyjnej

Przepływy pieniężne z dział. operacyjnej

Przepływy pieniężne z dział. inwestycyjnej

Przepływy pieniężne z dział. finansowej

Źródło: Barlinek S.A.

Rok 2020 pod względem działalności podstawowej zamknął się neutralnie na tle 2020 roku. Co prawda przychody wzrosły o 6% przy niewielkiej inflacji, ale zysk operacyjny wyniósł niewiele mniej niż w 2020 r. Największym zmartwieniem jest poziom kosztów finansowych, które przejadają z dużą nawiązką wypracowane zyski. W skład tego rodzaju kosztów wchodzą odsetki od kredytów i pożyczek – 31 mln zł, odsetki od wyemitowanych obligacji – 6,5 mln zł, straty z tytułu różnic kursowych – 8 mln zł czy koszty factoringu – 4 mln zł. Całość kosztów finansowych w 2020 r. wyniosła 53,5 mln zł wobec 44,9 mln zł rok wcześniej. Duży udział w wynikach ma amortyzacja. Kształtuje się ona w okolicach 60 mln zł rocznie i wpływa na duże wartości zysku na poziomie EBITDA, który w 2020 r. wyniósł 80,5 mln zł.

W 2020 r. stratę netto o 4,1 mln zł powiększył ujemny wynik zanotowany na działalności zaniechanej. Zarząd zdecydował o wyjściu z produkcji okleiny. Działalność zaniechaną stanowi też koszt środków trwałych niewykorzystywanych do produkcji.

Pierwszy kwartał tego roku przyniósł znaczne zwiększenie zysku operacyjnego z 2,8 mln zł rok wcześniej do 7,8 mln zł przy niewielkim wzroście sprzedaży. Na wzrost złożyła się wyższa rentowność ze sprzedaży (spadek cen drewna w drugim półroczu 2020 r.) oraz mniejsze koszty sprzedaży, zarządu i pozostałych kosztów operacyjnych. Bardzo znaczącej poprawie ulegał wynik netto. Po trzech pierwszy miesiącach 2020 r. wyniósł on niespełna 5 mln zł. Istotnie obniżyły się koszty finansowe (9,5 mln zł wobec 16,7 mln zł). Solidny wynik wykazany został też w przychodach finansowych – 8,6 mln zł. Niestety w raporcie finansowym Barlinek nie przedstawia szczegółowo tych jakże ważnych pozycji.

W ostatnim roku 77% przychodów grupy było wyrażonych w obcych walutach. Głównie były to EUR, USD, NOK i SEK. Decydenci w spółce do zabezpieczania ryzyka walutowego wykorzystują mechanizmy zabezpieczenia naturalnego „w stopniu zgodnym ze strategią”. Wykorzystywane są też walutowe transakcje terminowe. Barlinek jest też narażony na ryzyko stopy procentowej w związku z dużym zadłużeniem oprocentowanym grupy, które oparte jest na zmiennych stopach procentowych. Zarząd w raporcie rocznym przedstawił analizę wrażliwości na zmiany rynkowych stóp procentowych. I tak spadek bądź wzrost o 1 punkt procentowy wpłynie pozytywnie lub negatywnie na wynik netto o kwotę ok. 8,5 mln zł.

Wybrane elementy bilansu (mln. zł)

31.03.2020r.

Aktywa trwałe

563 833

Rzeczowe aktywa trwałe

Aktywa z tytułu odroczonego podatku dochodowego

Aktywa obrotowe

467 334

Należności krótkoterminowe z tyt. dostaw i usług

Pozostałe należności publiczno-prawne

Środki pieniężne i ich ekwiwalenty

Aktywa trwałe przeznaczone do sprzedaży

Inne należności krótkoterminowe

Kapitał własny

405 412

Zobowiązania długoterminowe

71 435

Oprocentowane kredyty bankowe

Zobowiązania krótkoterminowe

554 320

Bieżąca część oprocentowanych kredytów bankowych

Zobowiązania krótkoterminowe z tyt. dostaw i usług

Suma bilansowa

1 031 167

Źródło: Barlinek S.A.

Prawie całość aktywów trwałych stanowią rzeczowe aktywa trwałe. One z kolei składają się przede wszystkim z budynków (219,8 mln zł na koniec 2020 r.) oraz maszyn i urządzeń (273,9 mln zł). Wartości niematerialne opiewają na 8,2 mln zł z czego największe wartości przypisane są systemowi informatycznemu IFS Applications oraz licencjom Microsoft. Największym elementem aktywów obrotowych (jak na firmę produkcyjną przystało) są zapasy. Na koniec ubiegłego roku ich struktura wyglądała następująco: materiały – 45,3 mln zł, produkcja w toku – 79,9 mln zł, produkty gotowe – 95,9 mln zł oraz towary 3,8 mln zł. Część środków trwałych przeznaczonych do sprzedaży ma wartość ponad 42 mln zł. Spółka nie podaje konkretów tej pozycji.

Po stronie pasywów dominują kredyty i inne instrumenty dłużne oraz zobowiązania handlowe. Znaczna część kredytów zapada w ciągu 12 miesięcy, stąd ich obecność w zobowiązaniach krótkoterminowych. Mogło rodzić to pewne ryzyko przy rolowaniu zadłużenia tym bardziej, że biegły rewident w opinii do sprawozdania rocznego wytknął spółce przekroczenie poziomów wskaźników płynności uznawanych za optymalne. Wskazał również na bardzo duży deficyt kapitału pracującego, co było wynikiem niewłaściwego dopasowania struktury źródeł finansowania majątku. Potencjalne kłopoty zostały zażegnane przynajmniej w średnioterminowej perspektywie. Konsorcjum banków PEKAO, PKO BP i BZ WBK udzieliło Barlinkowi kredytu konsorcjalnego na kwotę 253 mln zł. Termin jego spłaty wyznaczono na czerwiec 2020 roku. Jednocześnie główny akcjonariusz – Michał Sołowow zobowiązał się do wsparcia finansowego spółki o kolejne 75 mln zł.

6. Ocena przyszłych wyników

Podpisana umowa na kredyt konsorcjalny pozytywnie wpłynie na obniżenie kosztów finansowych w przyszłych okresach. Gwarantuje ona dostęp do finansowania działalności i znacznie poprawi płynność finansową. Jednakże na spółce wciąż będzie wisiał ciężar dużego zadłużenia.

Głównym czynnikiem wpływającym na rentowność działalności operacyjnej będą ceny drewna na rynku. W ostatnim czasie odnotowywano ich spadki, co powinno być widoczne w wynikach za drugi kwartał tego roku. Analitycy przewidują ustabilizowanie się cen drewna w perspektywie najbliższych kwartałów.

Pozytywnie na wynik netto w najbliższych kwartałach będą wpływały obniżone odsetki od zadłużenia oprocentowanego. Wynika to z cyklu obniżek stóp procentowych w Polsce, które automatycznie wpływają na obniżenie stawek WIBOR. Fakt ten będzie widoczny przy porównywaniu okresów kwartalnych z rokiem ubiegłym.

Spółka koncentruje się na poprawie portfolio ograniczając nisko marżowe produkty na korzyść tych wyżej rentownych. Dodatkowo w pierwszym kwartale tego roku widoczna już była restrukturyzacja kosztów sprzedaży i zarządu.

Barlinek nie podał oficjalnych prognoz wyników finansowych. Z kolei analitycy BZ WBK przewidują zwiększanie sprzedaży spółki o ok. 20 mln zł rocznie, a wynik netto w obecnym roku na poziomie 0,6 mln zł, w 2020 r. 15,7 mln zł, a w 2020 r. 22,1 mln zł.

7. Analiza porównawcza

Na GPW nie ma notowanych odpowiednio pasujących do analizy porównawczej spółek zbliżonych profilem działalności do Barlinka. Dlatego też zbadano wybrane wskaźniki obrazujące kondycję finansową i wycenę akcji spółki.

Wybrane wskaźniki

Dług netto / EBITDA

Wskaźnik ogólnego zadłużenia

Wskaźnik bieżącej płynności

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych finansowych Barlinek S.A.

Poziom zadłużenia oprocentowanego pomniejszonego o gotówkę, szczególnie do generowanego wyniku na poziomie EBITDA, jest dość wysoki. Relacja ta wynosi 5,3. Wartość tego wskaźnika uznawana jeszcze za neutralną w przypadku wielu innych spółek waha się w przedziale 2,0-2,5. Poziom wskaźnika EV/EBITDA również jest dość wysoki. Kolejne wskaźniki potwierdzają wysokie zadłużenie grupy kapitałowej. Szczególnie niekorzystnie wygląda wskaźnik płynności bieżącej, na który już zwracał uwagę biegły rewident przy badaniu rocznego sprawozdania. Po pierwszym kwartale 2020 r. ma on wartość 0,84 przy rekomendowanych przez literaturę finansową poziomach 1,2-2,0.

Wskaźniki rynkowe pokazują niższą wycenę jednej akcji od wartości kapitału przypadającego na nią. Jest to wynik właśnie wysokiego zadłużenia oraz notowanych w ostatnich latach ujemnych wyników na poziomie netto.

8. Analiza techniczna

Na wykresie długoterminowym obowiązuje bezwzględnie trend spadkowy. W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z ruchem korekcyjnym w górę, który zbliżył kurs do maksimów z przełomu roku 2020/2020 czyli okolic 1,55 zł. Poziom ten obecnie też wyznacza linia trendu spadkowego. Jej przełamanie będzie tożsame z silnym sygnałem kupna. Jednak dopóki wspomniany poziom nie zostanie przełamany analiza techniczna sugeruje oczekiwać spadków kursów akcji.

9. Podsumowanie raportu i wnioski

Barlinek należy do największych producentów naturalnych podłóg drewnianych na świecie. Produkty firmy dostępne są w 55 krajach na 5 kontynentach. Od kilku lat skutecznie rozwija drugi segment działalności jakim jest wytwarzanie biopaliwa pod postacią brykietu i peletu. Spółka jest typowym eksporterem. Blisko ¾ przychodów notuje w walucie obcej. Do niedawna nad spółką istniała groźba kłopotów płynnościowych ze względu na złą strukturę dopasowania źródeł finansowania majątku. Udzielony kredyt konsorcjalny przez trzy banki wraz z zapewnieniem dofinansowania ze strony głównego akcjonariusza oddaliło widmo kłopotów. Jednak wysokie zadłużenie spółki wciąż negatywnie odbija się chociażby na wskaźniki zadłużenia czy wysokich kosztach finansowych. To one znacząco odbiły się w odnotowaniu 36-cio milionowej straty netto w 2020 roku. Należy również pamiętać, że wartość rocznej amortyzacji wynosi ok. 60 mln zł, co znacznie poprawia obraz spółki patrząc poprzez pryzmat wyniku na poziomie EBITDA. Za ubiegły rok wyniósł on 80,5 mln zł.

Głównymi czynnikami ryzyka jest kurs walutowy i ryzyko stopy procentowej. Symulacja spółki wykazuje negatywny wpływ na wynik netto o 8,5 mln zł w przypadku wzrostu rynkowej stopy procentowej o 1 punkt procentowy. Przy twardej postawie prezesa NBP w kwestii zakończenia cyklu obniżek stóp procentowych oraz odnotowywanych wzrostach rentowności 10-cio letnich obligacji skarbowych scenariusz wzrostu kosztu pieniądza jest jak najbardziej realny. Drugim czynnikiem ryzyka jest kształtowanie się cen surowca, który kupowany jest w większości od monopolisty na tym rynku – Lasów Państwowych.

Analiza wybranych wskaźników potwierdziła wysoki poziom zadłużenia grupy kapitałowej oraz groźbę problemów z płynnością finansową. Obecna cena rynkowa akcji jest poniżej przypadających na nią kapitałów własnych, co może świadczyć o obawach inwestorów związanych głównie z kondycją finansową przedsiębiorstwa. Z kolei analiza techniczna wykresu akcji Barlinka wykazała obowiązujący trend spadkowy. Dopóki nie zostanie zdecydowanie przełamany poziom 1,55 zł za jedną akcję należałoby oczekiwać dalszych spadków kursu.

Autorzy niniejszej opinii nie są powiązani w żaden sposób z Emitentem. Inwestor powinien mieć na uwadze, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy SII nie świadczyło i nie świadczy obecnie usług z zakresu relacji inwestorskich spółce Barlinek S.A. Stowarzyszenie nie wyklucza jednak w przyszłości złożenia oferty świadczenia podobnych usług spółce lub innym spółkom wymienionym w niniejszym raporcie.

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autorów i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych oraz autorzy nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszych komentarzy i analiz.

Giełda, analiza techniczna i systemy

O giełdzie, analizie technicznej i zarabianiu na rynku.

niedziela, 6 czerwca 2020

Analiza fundamentalna, część 2

Poprzedni wpis o analizie fundamentalnej pokazał, że zwykły współczynnik Cena / Zysk nie wystarczy aby uniknąć spadków. Kolejnych kilka wpisów będzie o kupowaniu w dołku.

Od razu do konkretów:

W dniu 2009/02/25 był dołek po kryzysie (przynajmniej po jego pierwszej fazie) a następnie rynek dość mocno odbił. W ciągu następnych 3 miesięcy indeksy zyskały niecałe 40%. Zobaczcie na obrazek:

Wykres pokazuje zmiany cen akcji przez 3 miesiące od lutowego dołka. Na osi poziomej mamy współczynnik C/Z pod koniec lutego, na osi pionowej zmianę w procentach.

Wyniki okazują się zachęcające: korelacja wynosi -0.18, co prawda dla statystyków to niewiele, ale dla traderów wystarczy. Przeprowadziłem jeszcze jeden test: podzieliłem wszystkie spółki na 4 równe częśi:

1. spółki z najmniejszym C/Z podczas lutowego dołka (C/Z od 0.9 do 4.3)

2. spółki z C/Z od 4.3 do 7

3. spółki z C/Z od 7 do 11.28

4. spółki z C/Z powyżej 11.28

Następnie sprawdziłem średni wzrost dla każdej listy:

Spółki z listy 1: średni wzrost 54%

Spółki z listy 2: średni wzrost 41%

Spółki z listy 3: średni wzrost 38%

Spółki z listy 4: średni wzrost 28%

Wyraźnie widać mniejsze wzrosty dla droższych spółek. Punkt dla analizy fundamentalnej!

W następnym wpisie pokaże zmiany po 6 miesiącach, a potem (zachęcony rezultatami) coś więcej o AF.

Dlaczego Analiza Techniczna nie działa? Część 2

/ wyłączenie zmiana post-tags na post-category –>

Poprzedni wpis zakończyłem pytaniem, na które odpowiedzi można spodziewać się poniżej.

Jak brzmiało? Rozszerzę je do pełnej wersji:

Na czym polega „magia” tego, że nawet z dość przeciętnie lub słabo „działających” narzędzi technicznych można stworzyć zyskowne strategie? To nawiązanie do dysonansu, w którym naukowe testy przeczące skuteczności A.T. zestawia się z realnymi zyskami na rachunkach zdolnych i doświadczonych traderów (teoria przeciw ‘skin in the game’).

Słowo „działające” oznacza tutaj zdolność generowania przez narzędzia techniczne takich wskazań, które w zdefiniowanych warunkach rynkowych przynoszą zyski. Celowo używam określenia „zdefiniowane warunki”, nawiązując do poprzedniego wpisu o generowaniu statystycznej przewagi. Kiedy bowiem narzędziom przypiszemy określone parametry (np. okres liczenia średniej w dniach) i dodamy konkretne poziomy sygnalne oraz odległości stopów, możemy przetestować ich skuteczność na danych historycznych. Większość z tego nie działa albo już w testach, albo potem w praktyce.

Jak z tego zrobić maszynkę do pieniędzy?

Zasadniczo droga jest tylko jedna. Za pomocą ZARZĄDZANIA RYZYKIEM , za którym w dalszej kolejności stoi zarządzanie wielkościami pozycji i kapitałem. Skupmy się na tym pierwszym, najważniejszym.

Analiza techniczna w swym rdzeniu jest dość statycznym zjawiskiem. Powtarzalne schematy zachowań cen (np. formacje) przekształcają się w ruch, zgodny z zajętą pozycją lub przeciwko niej. Dopiero to, co dzieje się w tym momencie przesądza o ostatecznym zwycięstwie. Trader nie ma żadnego wpływu na to jak i gdzie utworzy się sygnał zawarcia transakcji płynący z A.T., ma jednak przemożny wpływ na to, jak powstały ruch rynku wykorzystać. Sygnał jest zawsze tylko jeden, sposobów na zagospodarowanie powstałego z tego ruchu dziesiątki. To dlatego właśnie każdy z traderów korzystających z tego samego sygnału może osiągnąć różny wynik końcowy, od zysku po stratę. O sukcesie najlepszych traderów, o owej magii, przesądza jednak metoda zarządzania ryzykiem zupełnie innego rodzaju – NIELINIOWA . Jak to działa?

W wielu poradnikach znajdziemy wskazówkę, która radzi sztywno ustalone „Payoff ratio”, czyli wskaźnik średniego ZYSKU do RYZYKA.

W każdej transakcji zlecenie ‘take profit’ ustaw na poziomie 2 razy przewyższającym wielkość ‘stop-lossa’, co powinno generować zyskowność nawet przy 50% lub nieco niższej trafności.

Skuteczność tego sposobu można jednakże sprawdzić za pomocą dowolnego programu testującego i odkryć jego przewagę. Można zresztą te proporcje zmieniać, np. zależnie od rodzaju używanej strategii (wybiciowe będą działać inaczej niż antytrendowe). To jednak liniowe podejście do zarządzania ryzykiem. Nie bierze pod uwagę choćby zmienności. Niewiele więc nowego wnosi do poszukiwań, choć niewykluczone, że da pozytywne rezultaty w połączeniu z niektórymi sygnałami technicznymi.

Poziom wyżej mamy zmienne „Payoff ratio”, na przykład stopy oparte o zmienność (choćby na wskaźniku ATR), wędrujące dodatkowo wraz z rozwojem uchwyconego ruchu (trailing stop). Ale i one mają mocno liniowy charakter, bez problemu można je kodować we wszystkich dostępnych programach i sprawdzać czy pomagają osiągać przewagę.

Tymczasem nieliniowe sposoby mają dużo bardziej złożony charakter, ponieważ nie posiadają z góry założonych parametrów, ani reguł systematycznego działania. Trudno zapisać je w kody z tego powodu i przetestować, ich skuteczność jest pochodną umiejętności i doświadczenia tradera. W najprostszy sposób można by opisać je w takim przykładzie:

Pozycja jest zamykana, gdy cena po cofnięciu się przebija średnią ruchomą. Tylko że raz jest to średnia z 20 okresów, innym razem z 50-ciu, jeszcze innym z 200-stu. Nie istnieje jednak reguła, kiedy i którą zastosować, zależy to każdorazowo od sytuacji rynku i wyczucia tradera.

Najprostsza metoda zarządzania ryzykiem w taki sposób jest najbardziej znana i najmniej doceniania. Jej zasada brzmi:

„Tnij małe straty, pozwól zyskom rosnąć”

I tyle. Wystarczy. Pozornie proste, a mimo to zdecydowana większość zbankrutowanych traderów robi dokładnie coś przeciwnego.

Stosując ją można za podstawę wygenerowania sygnału użyć każdorazowo dowolne narzędzia techniczne, które pozwolą wychwycić ruch rynku. Im mniej skomplikowane tym lepiej. Cała koncentracja idzie w kierunku zarządzania ryzykiem. Małą stratę można ustalić w dowolny sposób – na wykresie, w formie procentowej do kapitału, w tikach, intuicyjnie. Ruch w kierunku zgodnym z pozycją trzeba pielęgnować, chuchać i dmuchać na niego, nie spieszyć się zanadto z kończeniem transakcji, stopy przesuwać z wyczuciem zmienności.

Nieliniowość można wówczas rozszerzyć o kilka dodatkowych poziomów zaawansowania:

– używać skalowania, czyli wchodzić i wychodzić z pozycji na raty,

– dobudowywać pozycję (piramidowanie),

– działać na kilku rynkach jednocześnie, uzależniając stopy od aktualnych rozkładów zysków i strat,

– zmieniać horyzonty czasowe zależnie od zmienności i trendowości rynków,

– wprowadzać 2 lub więcej metod poszukiwania sygnału wejścia na rynek,

– łączyć metody podążania za trendami z metodami antytrendowymi

To nie jest jednak coś, czego można się nauczyć na jakimś kursie czy z podręcznika. To rzemiosło, które opanowuje się po setkach czy tysiącach transakcji. I tego żaden akademik nie będzie w stanie poddać testom w naukowych badaniach, aby poszukać w nich systematycznej predykcji.

Dobrym tego przykładem jest Peter Brandt, który daje próbkę tego podejścia w swojej książce, choć nie nazywa tego wprost. Tam reguły wejścia do gry są bardzo losowe, choć on upiera się, że używa formacji różnego typu. Owszem, ale nie w systematyczny sposób. A jego zyski biorą się właśnie z wielopoziomowej metody zarządzania ryzykiem. Podaje różne sposoby na stop-lossy i podążania za trendem, w niektórych przypadkach zdaje się na intuicję. Całość wygląda nieco chaotycznie, ale jego doświadczenie i wiedza pozwalają mu okiełznać rynek skutecznie.

Ocena brokerow opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Like this post? Please share to your friends:
Podstawy handlu dla początkujących

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: